Stosy: #4/2014

4.7.14

Czerwiec był całkiem dobrym miesiącem, nie tylko jeśli chodzi o liczbę przeczytanych książek, ale także pod względem książkowych zdobyczy. Choć jedno z moich noworocznych postanowień dotyczyło ograniczenia wizyt w bibliotece, to niestety w czerwcu nieco je nagięłam. Całość nabytków poniżej.




Hopeless Colleen Hoover to nieplanowany zakup, na który zdecydowałam się podczas nieplanowanej wizyty w Empiku. Była to jak najbardziej słuszna decyzja, bo książka okazała się świetna! Recenzja już niedługo. Dalej 19 razy Katherine Johna Greena. Nie muszę chyba tłumaczyć, dlaczego musiałam mieć tę książkę? Z Darem Julii  Tahereh Mafi była bardzo podobna sytuacja. Nie mogłam dłużej czekać na poznanie zakończenia tej cudownej serii. Dumę i uprzedzenie Jane Austen i Wielkiego Gatsby'ego F.Scotta Fitzgeralda zamówiłam przy okazji dwóch poprzednich. Od bardzo dawna chodziły za mną te książki, także mam nadzieję, że jeżeli mam już je na półce, to zabiorę się za nie znacznie szybciej. Charliego Stephena Chbosky'ego porwałam, kiedy tylko zobaczyłam, że stoi samotny na bibliotecznej półce. Czytałam o nim dość dobre opinie, także chętnie poznam książkę przed obejrzeniem filmu. Kolejna nieplanowana wizyta, tym razem w bibliotece, skończyła się zabraniem ze sobą Czasu Żniw Samanthy Shannon. Przecież nie mogłam wyjść bez takiego cudeńka, prawda? I w końcu Harry Potter i Zakon Feniksa J.K.Rowling, dość zniszczony egzemplarz wypożyczony z biblioteki. Już nie mogę się doczekać, kiedy zacznę go czytać!

Czytaliście coś z wyżej przedstawionych tytułów? Jeżeli tak, to jak Wasze wrażenia?

Pozdrawiam!