
źródło
Choć strasznie nie chcę, niestety jestem zmuszona przyznać, że sierpień dobiegł końca. Pewnie część z Was zdaje sobie sprawę, jak potwornie się z tym dziś czuję. Żeby dłużej nie marudzić i nie wprowadzać się w jeszcze gorszy nastój, przejdę do przedstawienia Wam moich wyników w sierpniu.
Przeczytane książki:
1. Galop'44...