Harry Potter i Kamień Filozoficzny - J.K.Rowling

20.7.13



Autor: J.K. Rowling
Tytuł: Harry Potter i Kamień Filozoficzny
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 319
Moja ocena: 10/10, 6/6






Już nie raz stwierdziliśmy wspólnie, że życie jest do bani. Ciągłe rozczarowania nie chcą nas opuścić, rodzina choć powinna wspierać - zawodzi i nigdy nie będzie tak, jak sobie wymarzyliśmy. Nagle jednak staje się coś, co zmienia wszystko. Poznajesz swoje prawdziwe ,,ja" i wiesz już, dlaczego nigdy nie pasowałeś do otoczenia. Od teraz wszystko się zmieni, będzie inaczej i dobrze o tym wiesz.

Harrego Pottera znają wszyscy. Może nie czytali jeszcze o nim (jak ja do niedawna) albo obejrzeli tylko część filmów lub wcale, jednak na pewno o nim słyszeli. Przecież było napisane: ,,Będzie sławny... stanie się legendą... [...] będą o nim pisać książki... każde dziecko będzie znało jego imię!" I tak z pewnością jest. Harry stał się legendą i każdy wie, kim też ten chłopiec jest, a z pewnością też, kto go stworzył - Joanne Kathleen Rowling. Można ją bliżej poznać, oglądając film ,,Magiczne słowa: Opowieść o J.K. Rowling", który serdecznie polecam!

Fabułę mimo tego, że znają ją wszyscy wypada nieco przybliżyć. Harry Potter to sierota i podrzutek, od niemowlęcia wychowywany przez ciotkę i wuja, którzy podobnie jak ich syn Dudley traktowali go jak piąte koło u wozu. Pochodzenie chłopca owiane jest tajemnicą, jedyna pamiątka z przeszłości to zagadkowa blizna na jego czole. Skąd jednak biorą się niesamowite zjawiska, które towarzyszą nieświadomemu niczego Potterowi? Wszystko wyjaśni się w jedenaste urodziny chłopca, a będzie to dopiero początek Wielkiej Tajemnicy... [źródło]

,,Harry Potter i Kamień Filozoficzny" zawsze kojarzy mi się ze świętami. Pamiętam bowiem, kiedy obejrzałam film po raz pierwszy, a było to właśnie w okresie przedświątecznym. Pamiętam, jak zazdrościłam wtedy Harry'emu wyprawy na Ulicę Pokątną i z pewnością przyjęłabym taką różdżkę na przykład, jako świąteczny prezent. Wtedy właśnie pokochałam tego chłopca, jak i całą otoczkę związaną z jego przygodami. Przesiadywanie w Wielkiej Sali wywoływało we mnie rodzinną atmosferę i śmiałam się najszczerzej, jak potrafiłam obserwując poczynania głównej trójki podczas lekcji latania. Ten klimat pozostał we mnie do dzisiaj. Wiecie pewnie, że obiecywałam, że przeczytam choć jedną część przygód Harrego w wakacje. Zabranie się do lektury nie było dla mnie żadnym wyrzeczeniem, wręcz przeciwnie, było wyczekiwanym powrotem do błogich wspomnień, które dodatkowo mogłam rozszerzyć. I udało się zacząć uwielbiać Harrego jeszcze bardziej. A ściślej mówiąc panią Rowling, za to, że nadała czarodziejom nową twarz. Tak więc, Droga Pani Rowling: dziękuję za Hogwart, dziękuję za każdy rozdział, pełen tajemnicy i magii, dziękuję za język, który sprawiał, że czytanie mknęło w zawrotnym tempie.

Jeżeli już o języku mowa, to trzeba to otwarcie powiedzieć, że autorka umie tak przedstawić opisywaną rzeczywistość, że ma się wrażenie, jakby było ona częścią naszego świata. Każdy rozdział poprowadzony jest z wielką precyzją. Czytelnik nie ma wrażenia, że akcja przeciągana jest na siłę, aby książka była dłuższa. Nie ma też wstawiania czegoś tylko po to, żeby fakty jakoś się łączyły. Zdaję sobie sprawę, że późniejsze części pewnie będą lepsze i z powodu dorastania głównego bohatera, będą też coraz bardziej kierowane do starszych odbiorców. W ,,Kamieniu Filozoficznym" nie ma jakiejś wielkiej, zaplątanej w szczątki wiadomości intrygi. Gdyby była, byłoby to po prostu dziwne i głupie. Harry ma przecież dopiero jedenaście lat. Zagadka musiała być taka, aby chłopak w jego wieku, wspomagany przez przyjaciół, mógł ją rozwiązać. Wszystko to dało świetny efekt.

Bohaterów też pokochałam, nie mogłoby być inaczej. Lekko zarozumiała Hermiona wcale mnie nie irytowała. Pokazała bowiem wielkie serce i zdolność do poświęceń dla przyjaciół. Tego lakonicznego Rona również uwielbiam, że o Harrym nie wspomnę, bo już to wiecie. Jest jeszcze Hagrid, Dumbledore i cała gama innych barwnie nakreślonych, charakterystycznych i zapadających w pamięci postaci. Wiecie za pewne, jak bardzo wpływa to na poziom książki. Tu tak było, zdecydowanie.

Ciężko jest mówić o tak legendarnej już książce, jaką jest ,,Harry Potter". Nie spotkałam jeszcze chyba osoby, która po przeczytaniu przygód małego czarodzieja nie zaczęłaby go uwielbiać. Ta lektura bowiem jest jak narkotyk, który sprawia, że gdy sięgniesz raz, chcesz zdecydowanie więcej i więcej. Nie sposób, powiedzieć ,,nie", jak i nie sposób nie wkręcić się w ten świat. Nie trzeba tu gorąco zachęcać do przeczytania, bo ta książka już jest uwielbiana i przeczytana przez miliony czytelników, a Ci, którzy jeszcze tego nie robili, wiedzą, że już niebawem będą musieli to nadrobić. Pozostawię więc te rozważanie z jednym tylko wnioskiem: muszę w poniedziałek iść do biblioteki i wypożyczyć kolejną część. Kropka.

Książka zaliczana do wyzwań:

29 komentarzy:

  1. Mam obawy przed przeczytaniem Harry'ego ze względu na to, iż uwielbiam filmy i obawiam się, że po przeczytaniu coś by nie odpowiadało xd Może kiedyś się przekonam do tej serii książek ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam pewien wieczór mojego życia, kiedy zapytałam się: "Ale Harry Potter istnieje naprawdę?". To dowodzi tego jak bardzo można się wciągnąć w świat wykreowany przez Rowling. Nie chodzi mi o uprawianie magii, która pojawia się w książkach o przygodach Harry'ego, ale o takie pozytywne "wciągnięcie". Marzy się wtedy o otrzymaniu listu z Hogwartu, z wypiekami na twarzy śledzi się poczynania ulubionego bohatera. Cieszę się, że w moim dzieciństwie było miejsce na Harry'ego. Cieszę się również, że pierwszy tom o przygodach tego niezwykłego chłopca tak bardzo Ci się spodobał.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, można się niewiarygodnie wciągnąć. Trochę żałuję, że w moim dzieciństwie były jedynie filmy, no ale dobre i to, a teraz jako duże dziecko nadrobię sobie zaległości:)

      Usuń
  3. Ja na jesieni zeszłego roku zaczęłam czytać, zimą zrobiłam przerwę, a teraz powraca we mnie potteromania. Zaczęłam 6 tom. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też przeczytałam już tę część i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W te wakacje zrobiłam sobie powtórkę z rozrywki i wróciłam do tej magicznej serii, właśnie skończyłam drugi tom. :) Harry przyczynił się do tego, że tak bardzo pokochałam książki! :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że naprawdę wszyscy czytają w te wakacje Pottera. Ja mam wszystkie tomy już (wielokrotnie) za sobą. Czytanie tych książek to najlepsze, co mogło mi się w życiu przytrafić :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie trzeba czytać Pottera ! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. recenzja świetna. Seria o Harrym ma u mnie szczególne miejsce. Uwielbiam i książki i filmy a Hermiona jest po prostu genialna fantastyczna, kapitalna , niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam jak kiedyś założyłam się z tatą o to, kto szybciej skończy czytać - tata miał do przeczytania całą serię HP, ja tylko pierwszą część... Skończyło się na tym, że to tata wygrał, jednak ostatecznie nadrobiłam zaległości. Teraz mam już do przeczytania tylko "Księcia półkrwi". ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tę serię :D Już nawet nie pamiętam ile razy ją czytałam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam wszystkie części tej serii, niektóre nawet kilka razy. Mimo że ponoć dawno wyrosłam z tego typu książek, to nadal chętnie bym do nich wróciła :)
    Recenzja dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę"
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Już teraz Ci się tak podoba, a pomyśl, że to dopiero pierwsza część :D Z czasem jest coraz lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  13. Całą serię przeczytałam kilka razy, a w te wakacje zabieram się za nią ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ta serię, dzięki niej rozpoczęłam moja przygodę z czytaniem ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Cieszę się, że w końcu przeczytałaś "Harrego Pottera" - to magiczny cykl, więc szybciutko zabieraj się za kolejne części. :) Jeżu - pamiętam jakby to było dziś, jak czytałam "Kamień Filozoficzny" - cieszyłam się wtedy strasznie, że mam jedenaście lat (tak jak wtedy Harry) i czekałam na list z Hogwartu. :) Minęło siedem lat, za miesiąc będę już dorosła (niby ;)) , ale i tak cichutko marzę, że jeszcze ten list przyjdzie... :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam całą serię, jest świetna :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. O nie, tylko nie Potter. Przemęczyłam dwa tomy (a mam w domu pierwsze dwa i taki w zielonej okładce) i chętnie oddam je w dobre ręce.

    OdpowiedzUsuń
  18. Od Harrego Pottera zaczęła się moja przygoda z książkami (nie, żebym wcześniej nie czytała, ale od tamtej pory sięgałam po książki chętniej i częściej niż przedtem). Przygody małego czarodzieja, który jest ścigany przez ciemne moce spodobały mi się już od pierwszej strony. Tak jak piszesz Wielka Sala budzi do życia rodzinną atmosferę, a Hogwart przyciąga... Bardzo, bardzo... Sama po przeczytaniu żałowałam, że Harry i jego świat są tylko czyimś wymysłem, że to nie istnieje i nigdy istnieć nie będzie. Chociaż kto wie... W Londynie niedługo będę, to może spróbuję przejść przez ścianę (obym to przeżyła :D).
    Pozostaje mi tylko życzyć miłej lektury, a tym, którzy jeszcze po Pottera nie sięgnęli gorąco do tgo zachęcam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Harry jest bezkonkurencyjny! Uwielbiam całą serię!

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Kocham tą serię. Mam w planach ponownie przeczytać ją całą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Do Harry'ego pałam miłością niesłabnącą odkąd ukazało się w Polsce tłumaczenie pierwszego tomu. Tak samo jak Nessie mam w planach powtórnie odwiedzić Hogwart, mam nadzieję, że te plany wypalą ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawsze z wielką chęcią do Harrego powracam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja ulubiona seria z dzieciństwa, muszę do niej powrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niedługo zacznę i aż nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  25. Dzięki tej serii zaczęłam czytać, ma niesamowity klimat .

    OdpowiedzUsuń
  26. Przeczytałam tę serię niezliczoną ilość razy i nawet teraz pamiętam jak bardzo chciałam dostać list z Hogwartu. Ostatnio nabieram coraz większej ochoty na ponowne przeczytanie przygód Pottera :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Harry'ego czytałam często i gęsto. I pisząc jego recenzję nie potrafiłam być obiektywna :P

    OdpowiedzUsuń