Stosik na luty

6.2.13
Nowy miesiąc, nowe książki do czytania. Jak to u mnie bywa, na półce zalegają jeszcze pozycje z poprzednich miesięcy, ale co tam, ja wiem, że ich czas kiedyś nadejdzie. Książka przecież musi swoje odleżeć, żeby czytało się ją lepiej. Musi poczuć smak półki, żeby później bez zbytniego pośpiechu mogła być chwycona w ręce czytelnika, otworzona i przeczytana. Nie przejmuję się więc zbytnio, że czasu mi nie przybywa, a książek i owszem, że na porządne czytanie zostaje mi weekend, tylko korzystam z wycieczek do bibliotek i zdobywam, co się da. Tak oto prezentują się moje nabytki na luty, choć pewnie będą czytane jeszcze i w marcu.



Lećmy od góry:
1. Cassandra Clare "Mechaniczny książę" - z biblioteki. Pamiętacie, jak bardzo podobał mi się "Mechaniczny anioł"? Teraz przyszła kolej na "Mechanicznego księcia".
2. Zoë Marriott "Cienie na księżycu" - jak wyżej. Dziękuję Ci moja kochana biblioteko!
3. Sara Shepard "Pretty Little Liars Doskonałe" - również z biblioteki.
4. John Marsden "Jutro 6" i "Jutro 7" - j.w. choć nie z tej samej biblioteki, co widać chociażby po braku zielonych pasków. To już koniec przygód Ellie i spółki i szkoda mi żegnać się z bohaterami, bo seria należy do jednych z moich ulubionych.
5. David Nicholls "Jeden dzień" - j.w. Chwała dla bibliotek!

Czytaliście, którąś z tych książek? Jeżeli tak, to jak je oceniacie? I pytanie chyba najważniejsze: od której radzicie zacząć?

A na koniec dwie nutki. Pierwsza to odrobina klasyki, a druga to nowy kawałek ( w porównaniu z pierwszą). Znacie? Lubicie?

Pozdrawiam!!