Proces - Franz Kafka

25.3.15
Lubię łączyć książki z muzyką, o czym już pewnie wiecie. Ostatnio dokopałam się do starej playlisty i znalazłam Waiting for the End Linkin Park. I nie mogłam nie połączyć jej z Procesem, choć epoka i styl zasadniczo się różnią. Mimo wszystko szczególnie ten fragment pasuje mi idealnie:

Waiting for the end to come 
Wishing I had strength to stand
This is not what I had planned
It's out of my control
Flying at the speed of light
Thoughts were spinning in my head

Posłuchajcie!





Józef K. to pracoholik. Dla wymarzonej pozycji poświęcił wiele, chociażby kontakty z rodziną, a teraz spędza w banku całe dnie. Wszystko jednak zmienia się, kiedy pewnego dnia budzą go dwaj mężczyźni z informacją, że został aresztowany. Powód nie jest jednak nikomu znany, podobnie jak terminy przesłuchań i dalsze formy dochodzenia. Jeszcze bardziej absurdalny jest fakt, że mężczyzna, mimo aresztowania, może wciąż chodzić do pracy. Choć początkowo Józef K. podchodzi z dystansem do całego zajścia, to potem stopniowo ulega systemowi i wpajanym mu schematom.

Proces, jako lektura szkolna, z pewnością odstraszył od siebie wielu potencjalnych czytelników i przyszłych fanów. Lektury tak już często mają, cóż poradzić. Gdyby jednak zapomnieć na chwilę o tym fakcie i potraktować Proces, jak kolejną przygodę z intrygującą i wciągającą książką? Można by bardzo szybko doświadczyć klimatu grozy, który towarzyszy czytelnikowi od pierwszej do ostatniej strony. Potem odkrylibyśmy pełną absurdów rzeczywistość, w której można zagubić się niczym w labiryncie. Lekko pokręcona fabuła, którą trzeba by było potraktować z przymrużeniem oka, zmusiłaby nas do głębszych przemyśleń i rozbudziłaby wiele interpretacji. Tego przecież zazwyczaj szukamy, prawda?

Proces bowiem to bardzo specyficzna książka. Wiele tu sytuacji bez wyjścia i rzeczy, które w normalny społeczeństwie nie miałyby prawa się zdarzyć. Jednak właśnie w takiej formie autor starał się ukryć wiele ważnych tematów: o losie ludzkim, władzy i systemie. Muszę przyznać, że obawiałam się nieco Procesu, bo słyszałam o nim różne opinie. Mimo to zaskakująco dobrze odebrałam tę lekturę. Pełno w niej pesymistycznych nastrojów i takiego brudu życia, jeżeli mogę to tak wyrazić. Ale właśnie w takiej formie podoba się najbardziej i najbardziej oddziałuje na czytelnika. Powolny sposób kreowania wydarzeń daje możliwość do zauważenia wielu decydujących o rozwoju akcji czynników i pozwala na delektowanie się lekturą.

Muszę też wspomnieć o przepięknym wydaniu Wydawnictwa MG. Nie lubię szkolnych lektur z Grega i chyba to one są jednym z czynników, które odbierają mi radość z przyswajania tych książek. Jednak to wydanie Procesu jest po prostu cudowne! Gruba okładka, piękne ilustracje Bruno Shulza, sposób ułożenia czcionki na stronie - spełnienia marzeń książkoholika. Jestem pewna, że gdyby szkolne lektury zawsze były wydawane w taki sposób, zdecydowanie więcej osób by je czytało!

Proces to klasyka, a klasykę po prostu wypada znać. Jestem świadoma, że tematyka i sposób jej przedstawienia nie każdemu przypadną do gustu. Ja jestem pod naprawdę dużym wrażeniem. I polecam oczywiście! 

Moja ocena: 7/10

Franz Kafka, Proces, MG, str. 445, Kraków, 2014

Za możliwość przeczytania Procesu serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG!!