Zawsze przy mnie stój - Carolyn Jess-Cooke

23.1.13
W dzisiejszych czasach jest wiele rzeczy, o których zwyczajnie nie chce się rozmawiać. Rzeczy te są spychane na drugi tor, zapominane, uznawane za takie, nad którymi możemy się zastanowić później. Jedną z takich spraw jest religia. Zastanów się teraz Drogi Czytelniku, jaka jest Twoja wiara? Nie myśl sobie, że będę Ci wypominać błędy, które popełniłeś. Nie, każdy z nas ma jakieś na swoim koncie. Ale co byś powiedział, gdyby karą za nie było ponowne ich doświadczanie, bez możliwości ich naprawy? Po prostu obserwacja i nakaz akceptacji tego wszystkiego, co zrobiłeś. Nie byłoby już tak ciekawie, czyż nie?

Właśnie w takiej sytuacji znalazła się Margot. Umarła, ale nie odeszła. Stała się własnym Aniołem Stróżem. Od teraz, jako Ruth będzie musiała stawić czoło wszystkim swoim błędom. Gdyby była przykładną obywatelką, przeciętną osobą wszystko byłoby w porządku. Margot jednak nie była święta za życia. Jej licznik grzechów przekroczył średnią już kiedy była nastolatką. Teraz ma cztery zadania odnośnie swojej podopiecznej: obserwować, chronić, rejestrować, kochać. Ani słowa o zmienianiu wydarzeń. Czy Ruth się to uda? Czy ocali siebie i swoich bliskich przed nieuchronnym losem?

„Niektórzy Aniołowie Stróże są wysyłani na ziemię po to, aby strzegli swojego rodzeństwa, swoich dzieci i osób, które były im bliskie za życia. Ja wróciłam do Margot. Do samej siebie.”


Akcja książki dzieje się w trzech, jakże malowniczych miejscach: Anglii, USA, a dokładniej w Nowym Jorku oraz w Australii. Opowieść tą czytamy z punktu widzenia Ruth. Dzięki temu widzimy, jaką była osobą w przeszłości, a jaką stała się teraz. Nie mogę nic zarzucić stylowi pisania pani Jess-Cooke. Język jest przystępny dla każdego. Z łatwością możemy się wciągnąć w fabułę. Ani przez moment nie miałam ochoty odłożyć książki na bok. Nie miałam też uczucia, że jeżeli w tej chwili nie przeczytam do końca, to zwariuję, ale było tak z jednego zasadniczego powodu. Otóż "Zawsze przy mnie stój", to książka nad którą trzeba się zastanowić. Przetrawić wszystkie informacje, pozwolić, aby wydarzenia w niej zawarte na Ciebie wpłynęły. A na to wszystko potrzeba czasu. Połknięcie jej w jeden dzień byłoby grzechem. Śmiem nawet twierdzić, że w pełni nie dotarłaby do naszych umysłów, gdy ktoś tak zrobił.


Bardzo trudnym zadaniem jest scharakteryzowanie głównych bohaterek - Margot i Ruth. To swego rodzaju jedna osoba w dwóch ciałach. Ruth jest dojrzalszą wersją Margot. Przeżyła swoje życie i teraz pomaga je przeżyć swojemu wcześniejszemu wcieleniu. Nieraz ma ochotę zainterweniować, wie bowiem, co będzie konsekwencją danych wyborów. Teraz, gdyby mogła pokierowałaby swoim życiem inaczej. Kto z nas nigdy nie czuł czegoś takiego? Nie miał ochoty cofnąć czasu i zmienić przeszłości? Chyba każdy czegoś takiego doświadczył, dlatego łatwiej nam zrozumieć, w jak trudnej sytuacji była Ruth. Margot - "wersja Ruth sprzed lat" jest tą, która popełnia błędy. Korzysta z życia, jak tylko się da i ma na swoim koncie bardzo wiele win. Wszyscy jednak zapominają, że nie miała łatwego dzieciństwa. Przeszła więcej niż dziesięciu zwykłych ludzi razem wziętych. Nie chce się teraz odegrać, po prostu to, co przeszła odcisnęło w jej dorosłym życiu swoje piętno. Obie bohaterki bardzo polubiłam. Staram się je zrozumieć i wczuć w ich sytuacje. Mimo że nieraz mnie denerwowały, a moje wybory różniłyby się od ich, to i tak zapadną mi w pamięci na długo.

„Jest tutaj kilkoro złych ludzi, tego możesz być pewna. Źli ludzie są wszędzie. Może to nawet lepiej, że spotkasz ich już teraz. Wierz mi, im wcześniej nauczysz się nie cierpieć przez głupców, tym lepiej.”



"Zawsze przy mnie stój" to książka, z której da się wyciągnąć nie jeden wniosek. Każdy z momentów daje przesłanie, o którym nie chcemy zapominać. Ani w jednej chwili, nie miałam wrażenia, że to jakiś duchowy przewodnik, czego można by się spodziewać, po tylu mądrościach. Ta książka daje do myślenia, jednak robi to w tak subtelny sposób, że można to uznać za mistrzostwo. Po jej lekturze chcę zapamiętać jedną, ważną rzecz: mianowicie, że nikt z nas nie jest sam, nawet w momentach największej samotności, ktoś z nami jest i nad nami czuwa. Jest to pozycja pełna pocieszenia dla ludzi, wypełniona ciepłem, ale też nie pozbawiona zwrotów akcji i momentów pełnych napięcia i wyczekiwania, co przyniesie następna strona. Jednym słowem: arcydzieło.

Okładka książki jest prosta, ale jakże hipnotyzująca. Niebieskie tło, oplatające dziewczynkę, o białej skórze i ciemnych włosach. Dziewczynkę, która patrzy na Ciebie, tak, jakby Cię o coś prosiła. A gdy odwzajemniasz spojrzenie, wiesz, że nie mógłbyś jej niczego odmówić. Całość genialnie dopasowana, do tematyki książki według mnie.

Już dawno żadna książka nie wywarła na mnie take wrażenia. Wszystko tam jest takie, jak być powinno. Książka daje nam do myślenia i skłania do zastanowienia się nad swoim życiem. Nie mogłabym Wam jej nie polecić. Jeżeli chcecie, powiem to wprost: zróbcie wszystko, aby ją przeczytać. Watro, a nawet trzeba się z nią zapoznać!

Moja ocena: 10/10

36 komentarzy:

  1. Podoba mi się Twój opis tej książki, a jeszcze ta ocena ;) Będę musiała kiedyś sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam okazję przeczytać ,ale nie dałabym jej ,aż tak wysokiej oceny. Czytanie było bardzo wstrząsającym przeżyciem ,ale jakoś trudno mi sobie wyobrazić ,że jedna osoba mogłaby przeżyć tyle dziwnych ,traumatycznych i niebezpiecznych chwil. Mam mieszane uczucia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też niektóre momenty były trudne, ale jestem zachwycona formą i przesłaniem i właśnie to zaważyło na mojej ocenie:)

      Usuń
  3. Już dawno byłam przekonana do tej książki ale teraz postanowiłam że naprawdę muszę ją przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zdecydowanie dla mnie, kiedyś na pewno przeczytam (pytanie: kiedy? :cc) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i w zupełności mogę się zgodzić, ta książka jest niebywała i niepowtarzalna. Tematyka trudna, ale sposób przekazu godny szacunku :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda na prawdę ciekawie. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję się z nią zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobała mi się ta książka, szczególnie jej piękny, magiczny język, ale momentami czułam, że autorka steruje moimi emocjami. Obstawiony tragizmem początek dał mi nieźle w kość, poza tym historia przypominała mi co nieco serial "Dotyk anioła", ale że anioły to wdzięczne istoty, to dałam się porwać tej powieści :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oglądałam "Dotyku anioła". Widzę, że trzeba będzie nadrobić zaległości:)

      Usuń
  8. piękna książka, też zrobiła na mnie duże wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na tą książkę się czaję już bardzo długo czas... Baaardzo chcę ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo, bardzo, bardzo chcę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę przeczytać! Koniecznie! (:

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszamy do zapoznania się z informacją:

    http://katalog-moli-ksiazkowych.blogspot.com/2013/01/szukamy-tworcow-tresci.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Wcześniej przechodziłam obok tej książki obojętnie - teraz zaś... Strasznie mnie zainteresowała i na pewno ją przeczytam! Nie zdawałam sobie sprawy, że to tak interesująca historia ;)
    Pozdrawiam,
    Mai

    OdpowiedzUsuń
  14. Okładka rzeczywiście przyciąga wzrok, fabuła zachęca, a Twoja ocena mówi sama za siebie...

    OdpowiedzUsuń
  15. Po Twojej rece napaliłam się na tę książkę, dobrze, że jest środek nocy, bo inaczej wypaliłbym do Empiku

    OdpowiedzUsuń
  16. jest to książka, którą mam na oku, ale nie śpieszy mi się do niej :) wysoka nota.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna recenzja. Wahałam się czy przeczytać książkę czy nie zawracać sobie nią głowy. Uświadomiłaś mi, że popełniłabym straszliwy błąd pomijając tę powieść...

    OdpowiedzUsuń
  18. Absolutnie uwielbiam tę książkę. :) Jest po prostu cudowna, i choć czytałam ją już dłuższy czas temu, nadal jestem w pewnym stopniu nią oczarowana. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Koniecznie musze przeczytać! Dzieki za recenzje ;p
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    booksloovers13xd.blogspot.com - o książkach
    pati13xd-onlygirls.blogspot.com - dla dziewczyn ;d

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio czuję pociąg do książek, które sprawiają, że inaczej patrzysz na świat i zastanawiasz się, czy dobrze robisz. Z tego powodu książka "Zawsze przy mnie stój" jest pozycją idealną :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam w planach tę książkę, a Twoja ocena jeszcze bardziej zachęciła mnie do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj, kusisz!
    Już od dawna mam książkę w planach i widzę, że trzeba się w końcu za nią zabrać.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. świetna recenzja. Zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ojeju, ta ksiązka jest wspaniałe, tak mnie wciągnęła i wzruszyła , jak żadna inna ! Płakałam jak bóbr... ale nikt o tym nie wie... więc cicho sza ^^

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja się do niej przekonać nie mogę. Sama nie wiem, ale te anioły mnie zniechęcają, przejadły mi się :/
    Ale recenzja świetna!

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam na półce i niedługo będę się za nią zabierać :) Już nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Książka ta już od wakacji leży na mojej półce i czeka na przeczytanie. Chyba powinnam jak najszybciej wziąć się za jej lekturę, skoro jest tak dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam tą powieść, czytałam ją przeszło rok temu, a wciąż pamiętam jakie wzbudziła we mnie emocje. Teraz zarażam nią wszystkich wkoło ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Już od dawna na nią poluję ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnóstwo dobrego się już o tej książce nasłuchałam i nie mogę się doczekać, aż w końcu się z nią zapoznam! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo dużo o niej słyszałam i mam na nią ogromnego "smaka". ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dzisiaj nabyłam właśnie ta książkę. Już od dawna za nią się rozglądałam i teraz nie mogę się już doczekać kiedy zacznę czytać :) Twoja ocena jeszcze bardziej mnie zachęca

    OdpowiedzUsuń
  33. ja już od dawna ją planuję :D

    OdpowiedzUsuń